Dariusz Mioduski przejmuje Legię Warszawa

14.03.2017

Każdy serial kiedyś się kończy. Nawet te najbardziej wciągające jak Prison Break, Gomorra czy Narcos. Dziś kończy się serial pod tytułem "kto bierze Legię?". I w sumie dobrze, bo trochę zaczęliśmy się nim nudzić, ale finał – trzeba przyznać – jest naprawdę mocny.

Krótko: nowym właścicielem zostanie Dariusz Mioduski. Z naszych informacji wynika, że w tamtym tygodniu odbył serię spotkań z potencjalnymi współpracownikami, których chciałby zatrudnić w klubie oraz partnerami biznesowymi, z którymi Legia będzie chciała współpracować. Oficjalnie opinia publiczna o rozstrzygnięciu dowie się 23 marca, ale w rzeczywistości jest ono już znane.

To, że Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel znaleźli się na delikatnym uboczu, mogliśmy zaobserwować podczas ostatnich meczów Legii przy Łazienkowskiej. Dwaj mniejszościowi udziałowcy nie zajmowali miejsc na trybunie VIP. Jak udało nam się ustalić, strony w ostatnim czasie po rezygnacji z opcji shoot-outu, negocjowały ze sobą warunki rozwiązania konfliktowej sytuacji. Inicjatywę przejął Dariusz Mioduski i przejęcie przez niego klubu jest tylko kwestią czasu. 

Wprawdzie Leśnodorski powiedział dziś Pawłowi Kapuście z "Piłki Nożnej", że nie rozstał się z Legią i rozstrzygnięcia nastąpią w przyszłym tygodniu, ale z naszych informacji wynika, że transakcja przejęcia klubu przez Dariusza Mioduskiego jest już przesądzona. Legii nie spotka kadrowa rewolucja ani czystka, przynajmniej na razie. Odejdą tylko pracownicy, którzy zrobią to na własne życzenie. 

Kryzys zażegnany, w Legii idzie nowe, a Bogusław Leśnodorski przestanie być jej prezesem. Trwają natomiast dyskusje o ewentualnej roli Leśnodorskiego w klubie. Mówi się, że miałby on zająć miejsce w Radzie Nadzorczej.

Według naszych nieoficjalnych informacji, sprawa przejęcia klubu jest już przesądzona, ale obie strony zgodnie przekonują, że rozmowy wciąż się toczą i zakończą się dopiero 23 marca.

Jeśli jesteście zainteresowani tym, jak będzie wyglądała Legia po przejęciu jej przez Dariusza Mioduskiego, odsyłamy do wywiadu, który przeprowadziliśmy kilka tygodni temu. (kliknij w poniższy obrazek)

 

 

Piotr Borkowski
Breaking
Pierwszy gol Cristiano Ronaldo w barwach...